Wracamy do spółek z ograniczoną odpowiedzialnością.
W ostatnich wielu wpisach skupialiśmy się na zarządzie tych spółek, a więc na najważniejszym z organów, który podejmuje w imieniu sp. z o.o. wszystkie czynności, które nie są wprost zastrzeżone dla innych organów (zgromadzenie wspólników, rada nadzorcza).
Wymieniając chociażby kilka z tych wpisów, omówiłem do tej pory sposoby przyznania wynagrodzenia członkom zarządu, wskazałem czy członek zarządu może spółkę fakturować oraz czy może łączyć różne podstawy wypłaty wynagrodzenia, czy spółka może zawrzeć z członkiem zarządu umowę o pracę (której to tematyce poświęciłem dwa teksty dostępne tutaj i tutaj) oraz przedstawiłem zasady osobistej odpowiedzialności członków zarządu.
Nadszedł więc czas aby skupić się na innych organach. Tym razem bezpośrednio na wspólnikach (którzy w zasadzie, choć nie są wprost wymienieni, mogą być uznani za odrębny organ).
Kim więc jest wspólnik w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością?
W najprostszej definicji – jest to osoba (fizyczna bądź prawna), która wniosła do spółki jakiś wkład na pokrycie obejmowanych udziałów w kapitale zakładowym i która czerpie korzyści ze spółki w postaci dywidendy (oczywiście pod warunkiem, że jest wypłacana, gdyż w mniejszych spółkach się tego unika ze względu na podwójne opodatkowanie).
Wspólnik spółki z o.o. (pod warunkiem, że nie pełni funkcji w innych organach jak zarząd czy rada nadzorcza) jest więc takim pasywnym inwestorem – przekazuje spółce majątek i czerpie potem z niej zyski.
Jednakże nie oznacza to wcale, że wspólnik nie ma uprawnień. Bo ma i to dosyć szerokie.
Pierwszym i najważniejszym jest oczywiście prawo do pobierania dywidendy oraz prawo do głosu na zgromadzeniach wspólników. Jak wiemy z jednego z moich uprzednich wpisów (dostępnego tutaj) w spółkach z o.o. są dwa rodzaje zgromadzeń wspólników – zwyczajne i nadzwyczajne.
Zwyczajne zwołuje się raz do roku. Jego zadaniem jest bowiem podjąć uchwały odnośnie zamknięcia roku obrotowego spółki. A więc są to uchwały o:
- zatwierdzeniu sprawozdania finansowego za poprzedni rok obrotowy;
- podziale zysku/pokryciu straty, jaką spółka osiągnęła w poprzednim roku obrotowym;
- udzielenie (lub nie) absolutorium członkom zarządu z pełnienia przez nich funkcji.
Z kolei nadzwyczajne zgromadzenie wspólników zwołuje się zawsze wtedy, gdy jest to niezbędne. A więc np. w trakcie roku spółka chce kupić nieruchomość, przyznać członkom zarządu wynagrodzenie, odwołać/powołać członków zarządu, rozwiązać spółkę i otworzyć likwidację itd.
W spółkach z o.o., w których nie powołano rady nadzorczej, wspólnicy pełnią funkcje nadzorcze nad zarządem. Czego przejawem jest chociażby prawo do odwołania członków zarządu, udzielenia (braku) absolutorium czy pozwania członków zarządu za szkodę wyrządzoną spółce.
Ale oprócz powyższego (które to uprawnienia są realizowane w ramach zgromadzeń wspólników) prawo kontroli nad zarządem służy także każdemu wspólnikowi z osobna. W tym celu wspólnik lub wspólnik z upoważnioną przez siebie osobą może w każdym czasie przeglądać księgi i dokumenty spółki, sporządzać bilans dla swego użytku lub żądać wyjaśnień od zarządu.
Zarząd zasadniczo nie ma prawa odmówić wspólnikowi wglądu w dokumenty spółki. Z jednym wyjątkiem – a mianowicie wtedy, jeżeli istnieje uzasadniona obawa, że wspólnik wykorzysta je w celach sprzecznych z interesem spółki i przez to wyrządzi spółce znaczną szkodę. A więc np. gdy wspólnik prowadzi działalność konkurencyjną.
Jeżeli jednak zarząd odmówi wspólnikowi dostępu do dokumentów, to wspólnik może złożyć wniosek do sądu rejestrowego KRS o zobowiązanie zarządu do udzielenia wyjaśnień lub udostępnienia do wglądu dokumentów bądź ksiąg spółki.
Tak więc pamiętajmy, że nawet wspólnik sp. z o.o., który nie wszedł do zarządu, ma prawo kontroli i dostępu do dokumentów spółki.

