Wyobraźmy sobie sytuację, w której od lat prowadzimy jednoosobową działalność gospodarczą i chcemy ją wnieść aportem do spółki (dowolnej, chociaż ja zazwyczaj sugeruję w takich operacjach spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością). Idziemy do notariusza, a ten odmawia zrobienia aktu notarialnego mówiąc nam, że musimy mieć zgodę małżonka.
O co chodzi i dlaczego, skoro JDG jest zarejestrowane na konkretną osobę?
Otóż tylko teoretycznie.
Faktycznie bowiem prowadzone przedsiębiorstwo może wchodzić w skład majątku wspólnego małżeńskiego, jeżeli zostało założone w trakcie trwania wspólności majątkowej (w tym temacie polecam lekturze poprzedni wpis). I to, że w CEiDG wpisana jest tylko jedna osoba nie ma nic do rzeczy.
A skoro tak, to zgodnie z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, na wszelkie czynności rozporządzające przedsiębiorstwem – sprzedaż, darowiznę i także aport JDG do spółki – wymagana jest zgoda małżonka. I to wyrażona w tej samej formie co czynność rozporządzenia przedsiębiorstwem, a więc w formie aktu notarialnego albo pisemnej z podpisami poświadczonymi przez notariusza.
Bez takiej zgody czynność jest po prostu nieważna, a notariusz nie może jej dokonać.
Tak więc jeśli planują Państwo jakiekolwiek czynności dot. prowadzonego JDG i pozostają Państwo we wspólności majątkowej małżeńskiej to koniecznie trzeba o tym wymogu pamiętać.

