SPÓŁKA KOMANDYTOWO-AKCYJNA A ZUS WSPÓLNIKÓW

Kontynuujemy tematykę związaną ze spółkami komandytowo-akcyjnymi. W poprzednich dwóch wpisach poświęconych tej formie prowadzenia działalności gospodarczej opisałem reguły opodatkowania wspólników tych spółek oraz omówiłem dlaczego spółki te mają szansę stać się popularnymi po wejściu w życie tzw. Polskiego Ładu.

W tym ostatnim wpisie wspomniałem, że spółki te mogą okazać się korzystne pod katem obciążeń publicznoprawnych związanych ze składkami na ubezpieczenie społeczne (tzw. ZUS) oraz zdrowotne. Czy tak jest w istocie?

Tak. A Polski Ład pod tym kątem niczego nie zmienił.

Wspólnicy w spółce komandytowo-akcyjnej (i to zarówno komplementariusze i akcjonariusze) nie podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym ani ubezpieczeniu zdrowotnemu. A co za tym idzie, w związku z uczestnictwem w S.K.A., nie są zobowiązani do uiszczania do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych składek na te ubezpieczenia.

A więc mamy tutaj wyraźną oszczędność w porównaniu do spółek komandytowych (o czym pisałem tutaj) – o spółkach jawnych czy cywilnych, w których wspólnicy są zazwyczaj na podatku liniowym i płacą 4,9% składki zdrowotnej od dochodu, już w ogóle nie wspomnę. Zwłaszcza, gdy w spółce mamy większą ilość wspólników.

Co prawda trzeba pamiętać, że ani ZUSu ani składek zdrowotnych nie płacą także wspólnicy spółek z ograniczoną odpowiedzialnością czy akcjonariusze spółek akcyjnych (polecam lekturze ten wpis). Jednakże trzeba pamiętać (co opisałem w poprzednim tekście), że spółki z o.o., które mają naprawdę wysokie zyski, ciężko jest czasami optymalizować, tak aby niwelować ich podwójne opodatkowanie. A w przypadku S.K.A. tego problemu (przynajmniej dla komplementariuszy) nie ma.

Trzeba też pamiętać, że jednak jakąś formę ubezpieczenia zdrowotnego (bo o ZUSie chyba nikt nie myśli) warto mieć. Ale tak naprawdę to nie jest duży problem. Spółka komandytowo-akcyjna, podobnie jak chociażby sp. z o.o., może wspólnika zatrudnić np. na umowę zlecenia. I już mamy ubezpieczenie.

Tak więc pod kątem samych obciążeń ZUSowskich spółka komandytowo-akcyjna może być dobrym rozwiązaniem. Jednakże, jak każda forma, ma też pewne minusy. Dlatego też jeśli zastanawiają się Państwo jaką spółkę wybrać, to zapraszam do kontaktu – chętnie pomożemy.

10 komentarzy:
  1. Paweł
    Paweł says:

    Dzień dobry,
    Czy taksówkarz może założyć spółkę komandytowo-akcyjną i nie płacić zusu oraz składki zdrowotnej ?
    Ewentualnie osoba, która np. zakłada spółkę komandytowo – akcyjną zajmującą się wynajmem mieszkań+ jazdą na taksówce może ominąć zus i zdrowotną ?
    Dziękuję.

    Odpowiedz
    • Michał Gryz
      Michał Gryz says:

      Nie ma znaczenia jaką działalność spółka będzie prowadziła. Aktualnie wspólnicy spółek komandytowo-akcyjnych nie płacą ZUSu ani składki zdrowotnej. Czy rząd tego nie zmieni, to się okaże.
      Proszę pamiętać tylko, że S.K.A. to są duże koszty prowadzenia (pełna księgowość, wymóg notarialnie protokołowanych zgromadzeń akcjonariuszy i wymóg prowadzenia przez instytucję finansową rejestru akcjonariuszy).
      No i jeszcze jedna sprawa – to czy S.K.A. może być jednoosobowa jest sporne.

      Odpowiedz
      • Paweł
        Paweł says:

        Dziękuje za odpowiedz. ” S.K.A. to są duże koszty prowadzenia (pełna księgowość, wymóg notarialnie protokołowanych zgromadzeń akcjonariuszy i wymóg prowadzenia przez instytucję finansową rejestru akcjonariuszy” Czy mógłby Pan przybliżyć jak duże to są koszty, czy są to koszty miesięczne ? czy koszty takie dzieli się na wspólników ?
        Dziękuję.

        Odpowiedz
        • Michał Gryz
          Michał Gryz says:

          To są koszty spółki. S.K.A. jest podatnikiem podatku CiT i są to koszty ponoszone przez spółkę.
          Odnośnie tego jakie to są koszty to musi Pan ustalić z konkretnym biurem rachunkowym, które będzie świadczyło księgowość oraz z konkretną instytucją finansową (dom maklerski), które prowadziłoby rejestr akcjonariuszy.

          Odpowiedz
          • Michał Gryz
            Michał Gryz says:

            Aha – jeszcze jedno.

            Wiem, że S.K.A. nagle staje się popularnym tematem, bo p. Mentzen ją poleca. Oczywiście można sobie S.K.A. założyć. Na razie ZUSu nie ma – ale tylko na razie, bo sami Klienci mi mówią, czy jak nagle pojawi się wysyp jednoosobowych S.K.A. to czy rząd takich spółek nie ozusuje – w końcu jednoosobowe sp. z o.o. ZUS płacą, tak samo jak spółki komandytowe. A jak wiemy z tym rządem nic przewidzieć nie można.

            No i jeszcze jedna kwestia – akurat u mnie w Kancelarii nigdy nie generalizujemy. Do każdego Klienta wybieramy taką formę prowadzenia biznesu, jak będzie najbardziej odpowiednia dla niego. S.K.A. może być odpowiednia, ale np. sp. z o.o. może być lepsza. To zawsze wszystko zależy od konkretnych przypadków.

          • Michał Gryz
            Michał Gryz says:

            Wiem, że S.K.A. nagle staje się popularnym tematem, bo p. Mentzen ją poleca. Oczywiście można sobie S.K.A. założyć. Na razie ZUSu nie ma – ale tylko na razie, bo sami Klienci mi mówią, czy jak nagle pojawi się wysyp jednoosobowych S.K.A. to czy rząd takich spółek nie ozusuje – w końcu jednoosobowe sp. z o.o. ZUS płacą, tak samo jak spółki komandytowe. A jak wiemy z tym rządem nic przewidzieć nie można.

            No i jeszcze jedna kwestia – akurat u mnie w Kancelarii nigdy nie generalizujemy. Do każdego Klienta wybieramy taką formę prowadzenia biznesu, jak będzie najbardziej odpowiednia dla niego. S.K.A. może być odpowiednia, ale np. sp. z o.o. może być lepsza. To zawsze wszystko zależy od konkretnych przypadków.

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *