No i stało się. Począwszy od początku 2026r. inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy zostają wyposażeni w kompetencje, które do tej pory przysługiwały tylko sądom powszechnym. Inspektorzy PiP będą mogli, w drodze wydawanych przez siebie decyzji, decydować o zamianie dotychczasowo zawartych przez przedsiębiorców umów o współpracę gospodarczą na umowy o pracę.
Także wstecz.
A co za tym idzie, w przypadku wydania przez PiP takiej decyzji, ZUS będzie uprawniony do domagania się zapłaty zaległych z tego tytułu składek na ubezpieczenia społeczne.
Badając umowy inspektorzy PiP będą sprawdzać czy treść tych umów oraz istniejący stan faktyczny (stosunki pomiędzy przedsiębiorcą i zleceniobiorcą na umowie B2B) będą odpowiadać treści stosunku pracy.
Przypominając, zgodnie z art. 22 § 1. kodeksu pracy: Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.
Jeśli więc z przeprowadzonej kontroli wyniknie, że zleceniobiorca na B2B świadczy pracę:
- pod kierownictwem,
- w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę,
- osobiście,
- w sposób charakterystyczny dla zatrudnienia pracowniczego,
to inspektor będzie mógł wydać wiążącą decyzję administracyjną, której treścią jest ustalenie istnienia stosunku pracy.
Absurd, prawda?
Jeżeli faktycznie takie kontrole PiP masowo ruszą to mogą oznaczać duże problemy finansowe dla polskich przedsiębiorców – zwłaszcza dla branż, w których umowy B2B są normą – jak zwłaszcza branża IT.
Dlatego też jeżeli posługują się Państwo w swoich przedsiębiorstwa tego typu umowami i nie są Państwo pewni, czy ich treść nie podpada pod zakres stosunku pracy – zachęcam do kontaktu (michal.gryz@agkancelaria.pl) – chętnie pomożemy, dokonując analizy i poprawiając zapisy umowy.

