W polskim prawie istnieje podatek, o którym często zapominamy. Wszyscy wiedzą, że istnieje VAT, podatki dochodowe, akcyza (głównie z racji cen paliw). Mamy jednak także taki twór jak podatek od czynności cywilnoprawnych.
Jakie czynności są nim objęte?
Wbrew pozorom wcale nie tylko sprzedaż nieruchomości na rynku wtórnym (pod kątem tych transakcji o PCC najczęściej się wspomina, zwłaszcza, że wtedy podatek pobiera notariusz). Zgodnie z ustawą podatkowi podlegają następujące czynności:
- następujące czynności cywilnoprawne:
- umowy sprzedaży oraz zamiany rzeczy i praw majątkowych,
- umowy pożyczki pieniędzy lub rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku,
- umowy darowizny – w części dotyczącej przejęcia przez obdarowanego długów i ciężarów albo zobowiązań darczyńcy,
- umowy dożywocia,
- umowy o dział spadku oraz umowy o zniesienie współwłasności – w części dotyczącej spłat lub dopłat,
- ustanowienie hipoteki,
- ustanowienie odpłatnego użytkowania, w tym nieprawidłowego, oraz odpłatnej służebności,
- umowy depozytu nieprawidłowego,
- umowy spółki;
- zmiany umów wymienionych w pkt 1, jeżeli powodują one podwyższenie podstawy opodatkowania podatkiem od czynności cywilnoprawnych, z zastrzeżeniem ust. 3 pkt 4;
- orzeczenia sądów, w tym również polubownych, oraz ugody, jeżeli wywołują one takie same skutki prawne, jak czynności cywilnoprawne wymienione w pkt 1 lub 2.
Jak więc widzimy katalog czynności, które podpadają pod opodatkowanie PCC jest dosyć obszerny.
Istotną kwestią jest natomiast to, że jakiekolwiek inne czynności, które nie są w tym katalogu konkretnie wskazane, pod opodatkowanie PCC nie będą podpadać. Jest to bowiem katalog zamknięty, co wielokrotnie podkreślały sądy administracyjne.

