Od kilku dni znajomi i klienci zadają mi pytania o możliwość skorzystania z wprowadzonej przez rząd pożyczki do 5.000,00 złotych dla mikroprzedsiębiorców, mówiąc że w internecie jest szereg publikacji, których jednak treść często się wzajemnie wyklucza. Część tekstów wskazuje, że z tej pożyczki mogą skorzystać tylko przedsiębiorcy zatrudniający kogoś, a część że także osoby nie mające pracowników.
Z ciekawości poczytałem kilka publikacji i stwierdziłem, że tak jest w istocie. Dlatego też na chwilę odrywamy się od tematu restrukturyzacji przedsiębiorstw i skupmy się na tej pożyczce.
Tarcza antykryzysowa (a więc ustawa z dnia 31 marca 2020r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw), w art. 15zzd wprowadziła możliwość udzielenia mikroprzedsiębiorcom niskooprocentowanej pożyczki do 5.000,00 złotych.
W przeciwieństwie do możliwości uzyskania 3 miesięcznego zwolnienia ze składek, tutaj ustawa wprost posługuje się pojęciem mikroprzedsiębiorcy, tak więc nie ma wątpliwości, że z tej pożyczki mogą skorzystać osoby, które:
W co najmniej jednym z dwóch ostatnich lat obrotowych:
- 1. zatrudniały średniorocznie mniej niż 10 pracowników oraz,
- 2. osiągnęły roczny obrót netto ze sprzedaży towarów, wyrobów i usług oraz operacji finansowych nieprzekraczający równowartości w złotych 2 milionów euro, lub sumy aktywów jego bilansu sporządzonego na koniec jednego z tych lat nie przekroczyły równowartości w złotych 2 milionów euro.
Największy problem interpretacyjny pojawił się jednak gruncie ustalenia czy pożyczkę mogą uzyskać także przedsiębiorcy niezatrudniający nikogo (tzw. samozatrudnieni). Jak spojrzymy na literalną treść przepisów tarczy antykryzysowej, to ta wątpliwość jest słuszna. Przepisy nie wskazują bowiem wprost, że pożyczka jest tylko dla mikroprzedsiębiorców zatrudniających pracowników.
Tymczasem tak właśnie zostało uznane przez rząd i przyznające pożyczkę urzędy pracy. Z czego to wynika? Nie do końca wiadomo – prawdopodobnie z faktu, że pożyczki udzielają urzędy pracy, a składający wniosek o pożyczkę mikroprzedsiębiorca musi złożyć oświadczenie o liczbie zatrudnionych (we wniosku składanym przez system informatyczny nie można np. wpisać: „0”).
Ponadto pożyczka wraz z odsetkami na wniosek mikroprzedsiębiorcy podlega umorzeniu – ale tylko pod warunkiem, że mikroprzedsiębiorca ten przez okres 3 miesięcy od dnia jej udzielenia nie zmniejszy stanu zatrudnienia.
Tak więc pożyczka, mimo że art. 15zzd tarczy wskazuje jedynie, że ma ona na celu przeciwdziałać negatywnym skutkom COVID-19 (nie precyzując już dokładnie jakim) została faktycznie ograniczona dla pracodawców – o czym informują zresztą wprost niektóre urzędy pracy.
No dobrze, to teraz pytanie – czemu duża część publikacji w internecie z ostatnich dni wskazuje, że z tej pożyczki będą mogli skorzystać także mikroprzedsiębiorcy niezatrudniający nikogo?
Wynika to z projektu tzw. tarczy 2.0., czyli przyjętej przez Sejm ustawy z dnia 9 kwietnia 2020r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2. Projekt tej ustawy (na dzień dzisiejszy przyjętej tylko przez Sejm i procedowanej w Senacie) usuwa wymóg składania oświadczenia o zatrudnieniu i utrzymania stanu zatrudnienia przez okres 3 miesięcy.
Dlatego też gdy ta ustawa wejdzie w życie (pewnie nastąpi to na dniach), z pożyczki będą mogli skorzystać także mikroprzedsiębiorcy samozatrudnieni. Pożyczka będzie w całości umorzona (na wniosek) gdy będziemy prowadzić działalność kolejne 3 miesiące.
Dlatego też śledźmy kiedy ustawa zostanie przyjęta, a w sprawach wątpliwych zapraszam oczywiście do kontaktu.

