SPÓŁKA KOMANDYTOWO-AKCYJNA – BENEFICJENT RZECZYWISTY

Dzisiaj ostatni z serii wpisów poświęconych ustalaniu beneficjentów rzeczywistych w poszczególnych typach spółek prawa handlowego. Wiem, że dla osób, które czytają te wpisy wszystkie po kolei pewne sformułowania czy przytaczanie przeze mnie uprzednich tekstów się powtarza. Jest to jednak robione dla tych z Państwa, którzy docierają do moich tekstów poprzez wyszukiwarki internetowe – wtedy (mam przynajmniej taką nadzieję) – duża ilość odnośników do innych wpisów spowoduje, że zatrzymają się Państwo na moim blogu na dłużej.

Tak więc do tej pory na blogu omówiłem już czym w ogóle jest Centralny Rejestr Beneficjentów Rzeczywistych, kim jest beneficjent rzeczywisty, a także starałem się wyjaśnić jak ustalić beneficjentów w spółkach z o.o., jawnych, spółkach z o.o. komandytowych i spółkach akcyjnych (spółki partnerskie nie podlegają obowiązkowi zgłoszenia swoich beneficjentów do rejestru). Dzisiaj kolej więc na ostatnią ze spółek prawa handlowego (proste spółki akcyjne jeszcze nie weszły do polskiego porządku prawnego, co nastąpi dopiero 1 marca 2021r.) – spółkę komandytowo-akcyjną.

Czy jest spółka komandytowo-akcyjna? Zdecydowanie najdziwniejszym tworem k.s.h., mieszanką spółki komandytowej i akcyjnej, która – nie wiedzieć czemu – została w k.s.h. zaliczona do spółek osobowych (mimo, że na gruncie prawa podatkowego jest spółką kapitałową i płaci podatek dochodowy – jako jedyna spółka osobowa).

W uproszczeniu, spółki komandytowo-akcyjne (S.K.A.) składają się – podobnie zresztą jak spółki komandytowe – z dwóch typów wspólników:

    • 1) komplementariuszy, tj. wspólników ponoszących odpowiedzialność za długi S.K.A. z całego swojego majątku,
    • 2) akcjonariuszy, tj. wspólników nie ponoszących odpowiedzialności za zobowiązania spółki.

Akcjonariusze w spółkach komandytowo-akcyjnych mają dokładnie takie same prawa i obowiązki jak w spółkach akcyjnych – zresztą do S.K.A. w zakresie akcjonariuszy, akcji czy kapitału zakładowego stosujemy przepisy regulujące te kwestie w spółkach akcyjnych.

Tak, nie pomyliłem się – w spółkach komandytowo-akcyjnych (jako jedynych spółkach osobowych) mamy kapitał zakładowy i akcje, które podlegają takim samym regulacjom jak w spółkach akcyjnych. W zasadzie jedyną różnicą pomiędzy S.K.A. a S.A. jest to, że spółkami komandytowo-akcyjnymi zarządza i reprezentuje nie zarząd, a komplementariusz – na takich samych zasadach jak w spółkach komandytowych.

Pamiętając o osobach, które nie czytały innych moich wpisów – beneficjentem rzeczywistym jest zawsze osoba fizyczna, która pośrednio lub bezpośrednio – poprzez swoje uprawnienia wynikające z czynności prawnych lub faktycznych – wywiera decydujący wpływ na działania spółki. Taka jest definicja ogólna, natomiast ustawa wprowadza także dodatkowe zapisy pomagające beneficjenta ustalić. I tak beneficjentem rzeczywistym w spółkach kapitałowych (bowiem tylko te spółki są osobami prawnymi) jest zawsze:
1) wspólnik/akcjonariusz posiadający więcej niż 25% ogólnej liczby udziałów lub akcji tej osoby prawnej;
2) osoba fizyczna dysponująca więcej niż 25% ogólnej liczby głosów w organie stanowiącym spółki, także jako zastawnik albo użytkownik, lub na podstawie porozumień z innymi uprawnionymi do głosu;
3) osoba fizyczna sprawująca kontrolę nad spółką, której łącznie przysługuje prawo własności więcej niż 25% ogólnej liczby udziałów lub akcji, lub łącznie dysponująca więcej niż 25% ogólnej liczby głosów w organie, także jako zastawnik albo użytkownik, lub na podstawie porozumień z innymi uprawnionymi do głosu;
4) osoba fizyczna sprawująca kontrolę nad spółką poprzez posiadanie uprawnień wynikających z zarządzaniem jednostką dominującą.

No dobrze, to teraz jak ustalić beneficjenta rzeczywistego w spółkach komandytowo-akcyjnych? Z jednej strony w tych spółkach mamy kapitał zakładowy, akcje, zgromadzenia akcjonariuszy i głosy, więc wydawałoby się, że możemy stosować te samy zasady co w przypadku spółek z o.o. czy akcyjnych – tak więc co stoi na przeszkodzie ustaleniu beneficjentów jako akcjonariuszy posiadających więcej niż 25% akcji bądź głosów na walnym zgromadzeniu? Z drugiej strony spółki komandytowo-akcyjne, jako że nie są spółkami kapitałowymi w rozumieniu k.s.h. i nie posiadają osobowości prawnej – a tylko osobom prawnym przyznane zostały w ustawie te zasady ustalania beneficjentów.

W mojej ocenie, przy ustalaniu beneficjentów rzeczywistych – jak zawsze gdy mamy do czynienia ze spółkami komandytowo-akcyjnymi – musimy po części stosować rozwiązania dot. spółek osobowych, a po części spółek kapitałowych.

Bez wątpienia beneficjentem rzeczywistym we wszystkich S.K.A. będzie zawsze każdy z komplementariuszy. To właśnie bowiem Ci wspólnicy podejmują w imieniu spółki wszystkie czynności prawne, posiadając jednocześnie bezpośrednie uprawnienia właścicielskie.

Jeżeli natomiast komplementariuszem będzie inna spółka (co jest oczywiście dopuszczalne – podobnie jak mamy spółki z o.o. spółki komandytowe, tak mamy np. spółki z o.o. spółki komandytowo-akcyjne) to wtedy musimy sięgnąć do struktury tej danej spółki i ustalić beneficjentów tej spółki (stosując odpowiednie zasady dot. poszczególnych typów spółek), jako beneficjentów posiadających pośrednie uprawnienia właścicielskie.

No dobrze, ale w S.K.A. mamy jeszcze akcjonariuszy – są to wspólnicy posiadający w końcu bezpośrednie uprawnienia właścicielskie. Więc jak ustalić, który z akcjonariuszy jest beneficjentem rzeczywistym? Tutaj zdecydowanie uważam, że możemy skorzystać z powyższych reguł ustalania beneficjentów dla osób prawnych (spółek z o.o. i akcyjnych). Beneficjentami będą więc akcjonariusze posiadających co najmniej 25% akcji bądź posiadających co najmniej 25% głosów na walnym zgromadzeniu (zawsze możliwe są bowiem akcje uprzywilejowane co do głosu).

Oczywiście zawsze mogą zdarzyć się inne stany faktyczne – akcjonariuszami mogą być inne spółki (często kontrolowane przez kolejne spółki, często z kapitałem zagranicznym) bądź akcjonariusze mogą mieć uprawnienia osobiste. W takich sytuacjach ustalenie beneficjentów może być bardziej skomplikowane, dlatego też sugerowałbym zasięgnięcie porady prawnej – a w tym zakresie oczywiście zachęcam do kontaktu.